Konferencja E-Cigarette Summit w Londynie

15/11/2013

„E-palenie może uratować miliony istnień” to jedno z przewodnich haseł debaty na temat fenomenu e-palenia, która odbyła się 12 listopada 2013 r. w Royal Society w Londynie. W konferencji udział wzięli ludzie nauki, eksperci, politycy i lobbyści.

Podczas spotkania poruszone zostały liczne aspekty – nie tylko zdrowotne. Za BBC (http://www.bbc.co.uk/news/health-24914473) przytaczamy kilka przykładów najistotniejszych ustaleń.

Obecnie szacuje się, że z powodu palenia tytoniu rocznie umiera na świecie ok. 5mln ludzi. Naukowcy mają nadzieję, że coraz częstsze stosowanie e-papierosów może znacznie zmniejszyć tę liczbę.

Jak twierdzi Robert West, profesor psychologii zdrowia w University College w Londynie: „gdyby większość palących przerzuciła się na e-papierosa, mogłoby to uratować miliony istnień”. Naukowiec podkreśla, że 1/3 palących podejmuje próbę rzucenia nałogu, a e-papierosy są równie skuteczne jak plastry czy gumy nikotynowe. Matthew Moden, właściciel jednej z firm produkujących liquidy, poparł niniejsze stwierdzenie słowami, że już teraz jego klienci traktują e-papierosa, jako pomocny środek w drodze do rzucenia palenia.

Dr Le Houezec, konsultant w dziedzinie zdrowia publicznego i uzależnienia, zwrócił także szczególną uwagę na problem palenia tytoniu przez młodzież: „Każdy nastolatek próbuje czegoś nowego. Wolałbym, żeby był to e-papieros niż jego tradycyjny odpowiednik”. Podobnego zdania jest Deborah Arnott, dyrektor projektu, która twierdzi, że e-palenie może stanowić krok naprzód dla zdrowia publicznego.

Niezwykle interesujące oraz znakomicie rokujące na przyszłość są także przywołane przez dra Le Houezec badania przeprowadzone na szczurach już w 1996 roku. Po dwóch latach wdychania nikotynowego aerozolu nie wykryto żadnych szkodliwych dla zdrowia skutków.

Delegaci zwrócili uwagę na fakt, że poziom substancji toksycznych w e-papierosach jest od 9 do 450 razy niższy niż w zwykłych papierosach.

Na konferencji poruszony został również problem wprowadzenia prawnych regulacji w branży e-papierosowej. Szczególnie podkreśla się potrzebę właściwego informowania opinii publicznej o pojawiających się na rynku produktach. Ważne jest jasne określenie ich pochodzenia, działania oraz tego, jakie mogą stanowić zagrożenie dla zdrowia. Jak zaznaczali delegaci, to cel, do którego warto i należy dążyć. To jednocześnie ogromne wyzwanie, nie tylko przed politykami, ale również producentami i dystrybutorami e-papierosów.

Z przyjemnością zaznaczamy, że konferencja w Londynie to wydarzenie, które otwiera drzwi nowym debatom, rzuca nowe światło na fenomen e-palenia oraz obiektywnie ocenia zarówno profity jak i zagrożenia płynące z używania e-papierosów. To również nowa motywacja dla eSmoking Institute do kontynuowania, jak też poszerzania spektrum prowadzonych badań.